Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności      
AKCEPTUJĘ

Producenci żywności manipulują tobą i mną, abyśmy częściej sięgali po przekąski – Ajurwedyjskie podejście do przekąsek.

Czy wiesz jak wielcy producenci żywności manipulują tobą i mną, abyśmy częściej sięgali po przekąski? Ajurwedyjskie podejście do przekąsek.

W 2015r przeciętna liczba przekąsek na osobę to 2.7 dziennie. Jedzenie między głównymi może być częścią zbilansowanej diety, jednak co trzeci Polak przyznaje, że podjada w tajemnicy przed innymi, oraz ze nie rozróżnia zdrowych przekąsek od niezdrowych. 

Nie odmawianie sobie przyjemności jest częścią jedzenia intuicyjnego, jednak jeśli zamienia się to w impulsywne sięganie po słodkości, może doprowadzić do zaburzeń odżywiania i pogorszenia diety i zdrowia. 

Nasza biochemia

Gdy jemy, odczuwamy przyjemność dzięki wydzielanej dopaminie. Ta powinna uwalniać się stopniowo i do pewnego momentu, aby mechanizm sytości miał szanse zadziałać. Jednak gdy stymulacja wytwarzania dopaminy jest za duża i powtarzana regularnie, nie tylko mechanizm sytości nie działa jak należy (bo ten potrzebuje błonnika i wody w diecie) ale wyrabiamy obniżoną potencję wytwarzania dopaminy przez co potrzebujemy zjeść więcej stymulujących pokarmów aby poczuć ten sam efekt błogostanu. Tak zaczynają się uzależnienia związane z odżywianiem. 

W ten oto sposób producenci żywności przetworzonej uzależniają nas od swoich produktów, ale to manipulacja która stosują w reklamach i w sklepach sprawia, że tak trudno nam się uwolnić od tych doznań. 

Nasza Ewolucja

Ewolucja uwarunkowała nas tak, że regularnie szukamy różnorodności w pożywieniu. Jedząc jedną rzecz codziennie szybko nudzimy się tym smakiem czy konsystencją. Szukamy nowych, często nie zwracając na to uwagi, bo obecnie mamy tyle możliwości… jednak dzięki temu mechanizmowi nasi dalecy przodkowie byli zmotywowani szukać zróżnicowanych źródeł pożywienia, aby zapewnić sobie maksymalną różnorodność składników odżywczych. Jest to inteligentny system, który w dzisiejszych czasach obfitości łatwo dostępnego jedzenia, które niestety nie jest bogate w witaminy i minerały, nie jest pomocny, i pomaga nami manipulować. 

Co mamy w sklepach?

Na półkach sklepowych jest przesyt smaków, tekstur, kombinacji, zaczynajac od ilości różnych smaków czipsów i nie kończąc na czekoladach. Opcje się nie kończą, a my jesteśmy więźniami tych produktów, ciagle mając ochotę na to „coś”. 

Z czasem zdrowe przekąski zaczęły zalewać półki sklepowe, gdy tylko świadomość ludzi zamieniła odrobinę tor w kierunku zdrowszej diety. Ale napis na opakowaniu „naturalny”, „zdrowe”, „bez dodatku cukru” wcale nie oznaczają ze te przekąski są zdrowe, a nawet jeśli są lepszym wyborem to nie koniecznie można je jeść bez konsekwencji. 

Batoniki raw, które od jakiegoś czasu królują w sklepach, wciąż maja mnóstwo cukru, są ciężkostrawne przez orzechy, i mogą stanowić obciążenie trawienne, gdyż wymagają dużych ilości wody i kwasu żołądkowego aby je strawić. Ich kaloryczność jest praktycznie taka sama jak w przetworzonych batonikach, chociaż niektóre badania wskazują, że nie podnoszą poziomu cukru we krwi tak szybko, oraz zawierają więcej mikroelementów. 

Co na to Ajurweda?

W świetle ajurwedy jednak, przekąski nie za wsze są dobre. Słodkie batoniki, z surowych suszonych owoców i orzechów tak samo jak zwykle batoniki obciążają naszą energię kapha słodyczą i ciężkostrawnymi orzechami, powodując że układ trawienny działa cały czas na najwyższych obrotach, co z kolei sprawia, że czujemy się zmęczeni i ociężali. To jest ważne w sezonie zimowym, gdyż zimą najlepiej jeść mało słodkich produktów, nawet owoców, które naturalnie pojawiają się dopiero na wiosnę. 

Krakersy z mąka pełnoziarnistą czy nie, suche wafle ryżowe, czy inne zbożowe produkty, być może nie zawierają cukru, ale są pełne soli i również mogą wysuszyć jelita ściągając wodę aby je strawić. To obciąża za to vatę, energię która jest lekka i potrzebuje ciepłego, mokrego i tłustego pożywienia. Może to w efekcie powodować niestrawności u osób z już i tak przeciążona vatą, szczególnie na jesieni. 

Inne przekąski takie jak jerkys (suszone mięso), tłuste czipsy o różnych smakach, orzechy smażone z solą, obciążają nasz system trawienny dodając oliwy ognia, obciążając energię pitty. Szczególnie latem jest to pożywienie nie szczególnie dla nas odpowiednie. 

Każdy z nas ma inny organizm i sięgając po te same przekąski przez cały rok możemy doprowadzić się do zaburzeń trawiennych i energetycznych. Zalecam dostroić się nie tylko do swoich indywidualnych potrzeb i możliwości trawiennych (trawienne agni w ajurwedzie) ale tez do pory roku. Tak jak banany nie rosną w zimie, tak latem nie koniecznie dobrze nam robi jedzenie tłustych i ciężkich dań. 

Jest teraz wiele badań wskazujących, że im większa różnorodność jedzenia dookoła nas, tym więcej będziemy jeść, oraz że jesteśmy na to nad wyraz wrażliwi, czego nie omieszkają wykorzystać przeciw nam spożywcze giganty 

Michael Moss

Manipulacja w sklepach

Wracając do przemysłu żywności, ten wpływa na nas nie tylko dając nam wygodną i szybką formę zjedzenia czegoś co jest dobre. Z ang. „Convenient Food” czyli wygodne jedzenie, pojawiło się na dużo większa skalę, gdy kobiety masowo zaczęły chodzić do pracy. Od 1950 do 1998 procent kobiet pracujących podwoił się, i utrzymuje się na poziomie 68% dziś. Kobiety z kur domowych musiały zamienić się w super bohaterki, które oprócz pracy musiały gotować, sprzątać, wychowywać i jeszcze dbać o siebie i swój wygląd. Wtedy zaczął się wielki skok ilości produktów wygodnych do spożycia, gotowych obiadów, mrożonek, przekąsek, wszystko to za niską cenę było zbawieniem dla wielu rodzin. 

Jedzenie na wyciągnięcie ręki stało się standardem, dlatego firmy produkujące żywność przetworzoną musiały wymyślić coś nowego aby trzymać konsumentów na stałe zainteresowanych ich produktami. Oprócz ładunku emocjonalnego jakie niosą reklamy, skłaniając nas do kupna taniej żywności, która przemawia do naszych kubków smakowych przez ogromne jakości soli, cukru i tłuszczu, w sklepach pojawiają się coraz to nowsze smaki, odmiany lub choćby nowe opakowania produktów, co powoduje ciągłe zainteresowanie konsumenta. 

Nowe smaki pojawiają się co chwilę, nie dlatego, że stare robią się gorsze, ale aby cały czas zwracać na nie nasza uwagę, i to działa! Dodatkowo, w czasie pandemii mamy zdecydowanie większą skłonność do podjadania czekolady, ciasteczek i chipsów. 

Sklepy wystawiają na główny front te produktu, które najlepiej osłodzą nam czas lock downu, jednak niestety również pogłębiają nasze uzależnienie od wyjątkowo słodkich, słonych i tłustych smaków. 

Czekolada, ciasteczka, chipsy, wino – to kategorie, które określamy mianem zwycięzców. W pierwszej fazie lockdownu zanotowały znaczący wzrost. W związku z zamknięciem w domu konsumenci chcieli uprzyjemnić sobie ten czas. Kategorie przyjemnościowe zyskały średnio- i długoterminowo

Ewa Sech

Jak sobie z tym poradzić? 

Pamiętaj, aby nie doprowadzić się do poczucia psychicznych braków, odmawiając sobie jedzenia. To znaczy nie doprowadź swojego ciała do poczucia, że czegoś nie może, coś jest mu odejmowane brew jego potrzebom, zaowocuje to chęcią objadania się. Zastąp przekąski owocami, jeśli są w sezonie, zrób sam/sama chleb i zjedz z dżemem, upiecz ciasto dodając mniej cukru, zjedz kilka suszonych śliwek lub gorzką czekoladę. Zaobserwuj czy twoje podjadanie nie wynika z konfliktów emocjonalnych. Nie zaadresowanie tych emocji, stresu, smutku, nudy czy złości może powodować zwiekszona chęć do podjadania. I gotuj używając jak najbardziej surowych (nieprzetworzonych) składników aby wypełniały cię na dłużej. Ja stosuję metodę, że jeżeli etykieta zawiera zbyt dużo składników, a tym bardziej nieznanych mi z nazwy, to znaczy że produkt jest mocno przetworzony.

Jeśli ciężko ci wybrać swoje zdrowie, może inny front zadziała. Sprzeciw wobec manipulacji przez reklamy, sprzeciw wobec manipulowaniu nami do spożywania taniej bezużytecznej żywności może być dodatkowym motywatorem. Wspieranie rolników wybierając owoce może się okazać korzystne nie tylko dla ciebie, ale tez dla lokalnej produkcji żywności naturalnej. 

Statystyki zaczerpnięte z:

Dodaj komentarz